Wybrałeś już kurs? Oto niektóre wskazówki, które pozwolą ci na nim wytrwać #62

Możesz zacząć uczyć się samodzielnie, ale jeżeli chcesz swoją wiedzę ostatecznie udokumentować jakimś certyfikatem, to obok tego musisz wybrać kurs angielskiego. Przeczytaj poniższe wskazówki. Jeżeli kurs, to tylko z dobrym lektorem, który z sercem podchodzi do tego co robi. Widać jego zapał i oddanie swojej pracy. Wierzę, że kiedy będziesz uczyć się języka w szkołach, to będziesz mieć tylko bardzo dobrych lektorów i żaden lektor ciebie nie zniechęci do nauki. Mogą też wystąpić pomniejsze czynniki negatywne, które mogą pojawić się w toku twojej nauki.

Zobacz niektóre z nich:

Reklama

1. Lektor lektorowi nie równy

Wszyscy możemy miewać czasem lepsze i gorsze dni, ale jeżeli twój nauczyciel ma same gorsze dni, to tak samo szybko jak zapaliłeś się do nauki, tak samo szybko możesz stracić ten zapał i rozpęd. Lektor, który notorycznie się spóźnia, odwołuje zajęcia, na które specjalnie przyszedłeś, nie jest dobrym lektorem. Kiedy natomiast jest na czas, to na lekcji zdaje się nie do niej przygotowanym. Lekcje jeżeli już są, to wyglądają tak, jakby były opracowywane podczas jazdy w zatłoczonym tramwaju. Lektor taki nie jest tym, u którego chcesz się uczyć. Jeżeli możesz zmień jak najszybciej lektora lub szkołę. Wiem coś o tym bo miałem styczność właśnie z taką praktyką na jednym z moich kursów językowych.

Ja miałem to szczęście, że trafiłem na swój pierwszy kurs angielskiego, który prowadzony był profesjonalistkę. Lekcje prowadzone były z podręcznika lecz nigdy nie były nudne. Było dużo słuchania i rozmawiania. Dodatkowe materiały były kopiowane, ale były to głównie odbitki testów. Były kserowane celem sprawdzenia lub ćwiczenia naszych umiejętności, które zdobywaliśmy na zajęciach, lub gdy śpiewaliśmy angielskie piosenki, kolędy, czy recytowaliśmy wierszyki itp. Mimo tego, że niektórzy uważają, że prowadzenie lekcji z podręcznika jest nudne to ja popieram prowadzenie lekcji ze sprawdzonego podręcznika. Możemy domniemywać, że podręcznik jest tak skonstruowany, aby osoba ucząca się nie ominęła potrzebnych mu informacji, potrzebnych w kolejnych rozdziałach książki. Uczenie się z kserówek moim zdaniem przynosi mniejsze rezultaty w porównaniu z nauką z książki. Są to zwykle nie powiązane chronologicznie informacje. Do książki zawsze możesz wrócić, jeżeli czegoś zapomnisz, a materiał ograniczony rozdziałami zdaje się być bardziej przystępny. Kserować możesz w nieskończoność.

 

2. Latające odbitki.

Jestem przeciwnikiem latających kserówek. Jeżeli na twoim kursie będziesz mieć dużo odbitek, to postaraj się od razu o dziurkacz, segregator i wpinaj je do niego. W ten sposób chronologicznie umieścisz wszystkie odbite informacje w segregatorze. Obok tych książkowych rozdziałów będziesz mieć też porządek w kserówkach, do których będziesz mógł zawsze wrócić.

 

3. Notatnik

Notatki prowadzone podczas zajęć, jak pewnie pamiętasz są bardzo ważne i to nie tylko dlatego, że możesz w nich zapisywać nowe słowa, ale też dlatego, że dzięki zapisywaniu informacji w notatniku trenujesz pisanie angielskich połączeń liter w słowach oraz poprawną ich pisownię. Ja na moim pierwszym kursie języka francuskiego doświadczyłem negatywnych „emocji” dzięki zeszytowi, w którym robiłem notatki. Notatnik mój niestety łatwo tracił kartki, co było dość rozpraszające, bo zamiast powtarzać nowe słówka z lekcji, musiałem przyklejać wypadające kartki. Twój notatnik musi być wytrzymały, bo będziesz do niego wracać wiele razy.

 

4. Pora dnia do nauki

Najgorszy czas do nauki, zwłaszcza kiedy lubisz sobie dłużej pospać to np. godzina 7 rano. Nie możesz kojarzyć swojej nauki z negatywnym odczuciem przymusu. Musi to być taki dzień, czy pora dnia, która będzie jak najmniej kolidować z twoimi zadaniami w ciągu dnia. Nie może wymuszać na tobie dodatkowych wyrzeczeń. Już przecież zdecydowałeś się poświęcić dodatkowy czas w tygodniu na naukę, teraz wybierz termin, kiedy nic i nikt nie będzie cię rozpraszać.

 

5. Częstotliwość zajęć

Jeżeli możliwe, to twoje zajęcia powinny odbywać się kilka razy w tygodniu (zajęcia z lektorem). Osobiście powinieneś pracować ze słownikiem, ćwiczeniami, tekstami i słuchaniem pomiędzy standardowymi lekcjami. Pamiętasz? Musisz zanurzyć się w angielskim.

 

6. Darmowy kurs

Możesz być wdzięczny komuś, kto zdecydował się na danie tobie prezentu pod postacią kursu językowego (darczyńca, państwo, które daje ci darmową edukację), ale zwykle kiedy do czegoś do końca nie jesteś przekonany, to możesz nie mieć odpowiedniego zapału do nauki. Kiedy sam zarobiłeś pieniądze na swój kurs, to masz zwykle pewną presję, która zmotywuje do nauki. Zarób na swój kurs i doceń jak twoja motywacja do nauki dzięki temu wzrośnie. Nie bez przyczyny powstało powiedzenie: „łatwo przyszło, łatwo poszło”. Jeżeli jednak dostałeś taką darmową szansę rozwoju, to doceń to i działaj tak, jakbyś sam zarobił na ten kurs.

 

7. Sprawdzanie wiedzy

Jeżeli twoja wiedza nie jest sprawdzana za pomocą odpowiednich narzędzi, mam tu na myśli np. testy, czy odpowiedzi na zadawane przez lektora pytania, to nie dowiesz się jakie postępy robisz i czy czasami nie powinieneś bardziej popracować nad niektórymi obszarami. Nie dowiesz się też, czy dane słowo wypowiadasz dobrze, jeżeli nie będziesz mieć wewnętrznego parcia na odpowiedź, na zadane przez nauczyciela pytanie. Możesz nie pałać miłością do powyższych, ale jeżeli dasz sobie przyzwolenie na weryfikację twoich umiejętności, to będziesz uczyć się szybciej. Jeżeli to jest prywatny kurs, to nikt nie postawi ci złej oceny (bo po prostu tam nie ma oceniania). Jeżeli to jest lekcja w szkole, to w przypadku dostania niesatysfakcjonującej oceny zastosuj metodę korepetycji z nauczycielem i postaraj się o spotkanie, na którym omówicie zakres materiału, z którego powinieneś się poprawić i w ten sposób mimo złej oceny zaraz nadrobisz zaległości.

Reklama

8. Nie karm ego

W toku nauki niektóre zagadnienia możesz przyswoić łatwiej przez co możesz mieć przewagę nad pozostałą grupą. Nabierz pokory i prezentując swój potencjał językowy nie „karm” nim swojego ego brylując przed innymi. Za chwilę możesz do czynienia z inną partię materiału, dla której będziesz potrzebować nieco więcej czasu, a wtedy nie będziesz mieć już czym „nakarmić” swojego ego, co może spowodować u ciebie dodatkowy stres i koncentrację na nim zamiast na przyswajaniu wiedzy.’

A jakie są twoje demotywatory w nauce języka obcego? Napisz poniżej w komentarzach.

Powodzenia na kusie! Ten wpis to fragment książki, która już niedługo będzie dostępna dla Ciebie w całości. Polub moją stronę na FB dowiesz się o niej w pierwszej kolejności!

Dodaj komentarz