Kobe Bryant – inspiracja motywacja #82

przez | 27 stycznia 2020
kobe motywacja
Podziel się:

Kobe Bryant był chyba najbardziej skutecznym koszykarzem NBA. Razem z innym koszykarzem, Shaquillem O’Nealem, poprowadził Los Angeles Lakers do trzykrotnego zwycięstwa NBA. Kobe inspiracja i motywacja dla naszych działań.

Bryant był 16 razy wybierany do meczu gwiazd NBA i cztery razy okazał się najlepszym graczem w tych meczach. James Clear, autor książek o ludziach sukcesu, opisuje na swoim blogu ciekawą historię Kobe’a. Przeczytaj ją i dowiedz się, jak dobrzy stają się najlepsi w tym, co robią.

Któregoś dnia po wznowionych rozgrywkach Robert, trener pomocniczy drużyny narodowej Stanów Zjednoczonych, odpoczywał po całodziennej pracy w swoim pokoju. Położył się dość późno, bo ok. 3:30 nad ranem. Kiedy już zasypiał, odezwał się jego telefon. To był Kobe. Spytał, czy nie przeszkadza, i zapytał, czy trener mógłby mu pomóc w treningu warunkującym (rzucanie do kosza). Robert się zgodził, była godzina 4:15. Kiedy dotarł na salę, była prawie piąta, a Kobe, już zaprawiony w rozgrzewce, ociekał potem. Przez kolejną godzinę i 15 minut trenowali rzucanie do kosza i inne umiejętności niezbędne koszykarzom, jak np. szybkość. Później przeszli na siłownię, gdzie Kobe robił trening siłowy przez kolejne 45 minut. Po tym się rozeszli. Kobe wrócił na salę ćwiczeń praktykować rzucanie do kosza, a trener wrócił do hotelu.

Tego samego dnia trener miał zjawić się na hali o godzinie 11. Pojawił się tam na czas. Niestety przez treningi, które zafundował mu Kobe w środku nocy, nie był w dobrej formie, po prostu się nie wyspał. Wszedł na halę, cała drużyna USA też była już obecna. Główny trener rozmawiał z poszczególnymi zawodnikami. Kobe na boku trenował rzuty do kosza z półdystansu.

Robert podszedł do Kobe’a i pogratulował mu:

Dobra robota dzisiaj rano.

K: Hmm…?

T: Chodzi mi o trening dzisiaj rano. Dobra robota.

K: Dzięki. Miło mi to słyszeć.

T: o której skończyłeś?

K: Skończyłeś co?

T: Trenowanie wrzutek. O której opuściłeś obiekt?

K: Ach, właśnie teraz skończyłem. Chciałem wrzucić 800 razy. No i to jest właśnie teraz.

Tego dnia Kobe zaczął trening ok. 4:30, kontynuował bieganie i sprint do ok. 6: 00. Do 7: 00 podnosił ciężary. Ostatecznie kontynuował rzuty z półdystansu do całkowitej sumy 800 trafień do godziny 11:00. Później oczywiście uczestniczył w treningu grupowym. Jaka jest różnica między podejściem Kobe’a do treningu a poświęcaniem się pracy np. 40 godzin tygodniowo? To umyślne praktykowanie. Kobe miał wyraźnie postawiony cel – rzucać do całkowitej sumy 800 celnych trafień. Był umyślnie skoncentrowany na wytrenowaniu umiejętności precyzyjnych rzutów do kosza.

Życzmy sobie takiej wytrwałości w naszych zadaniach. Bo nawet najlepsi trenują. Motywacja, którą cechował się Kobe była dla mnie tak inspirującą, na tyle, że zdecydowałem umieścić ją w książce. Dziękuję mu za potężną jej dawkę, którą dzięki niemu wtedy zdobyłem.

Rest In Peace Mr Kobe + Gianna + whole crew.

Czytaj o innej inspirującej postaci, która swoją wytrwałością może zawstydzić niejednego dorosłego.


Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *